Rozdrapuję czekoladową polewę sernika, który tata kupił zamiast babki. Czas zwalnia, płynie teraz w rytmie deszczu uderzającego o szybę; każde uderzenie jest minutą, każda kropla jest godziną.
- Życie jest piękne, bo można wchodzić do kałuż - powiedział nieuleczalnie chory chłopiec. Chyba dlatego nie lubię telewizji.
Wbijam paznokcie w piankę Marshmallow.
Kiedy spałam, pokrojono mnie na szesnaście równych kawałków.
28.12.2007 :: 13:10
Skomentuj (5)~~~Kiedy idę ulicą, przyklejają się do mnie strzępki innych ludzi. Słońce wyjada mi oczy małą, złotą łyżeczką, ale to nic, to tylko mój lekki światłowstręt. Nic porównywalnego z moim zmianowstrętem, niechęcią, z jaką wymieniam wygodne, domowe życie na niewygodne i ubogie życie studenckie. To bardzo zabawne.
25.09.2007 :: 19:06
Skomentuj (5)~~~Czuję się strasznie Wypadnięta. Z życia i z samej siebie, i nie wiem, czy chodzi tu tylko o brak celu, czy może to jest tak jak wtedy, kiedy ubierasz koszulkę na lewą stronę i odkrywasz to dopiero na środku ulicy. Najtrudniej przekonać siebie, że drzewa tak na prawdę nie dzwonią i że w związku z tym to, co słyszę musi być dźwiękiem z jakiegoś mieszkania albo samochodu.
Nawet, jeśli w pobliżu nie ma żadnego mieszkania ani samochodu.
06.07.2007 :: 20:37
Skomentuj (6)~~~ 2008:
08 07 06 05 04 03 02 01 2007:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2006:
12 11 10 09 08 07 06 05